Kiedy królowa Anglii Elżbieta II w 1956 roku odwiedziła Nigerię, złożyła wieniec na grobie Mary Slessor. Wiele lat wcześniej Mary udała się do Afryki, ale nie pod sztandarem Korony Brytyjskiej. Służyła innemu Królowi. Była dzieckiem poświęconej i nawróconej matki i nałogowego pijaka, który często wpadał w furię. Musiała sobie radzić sama na ulicach szkockiego miasta Dundee. Jako młoda dziewczyna Mary uważnie czytała Biblię, odnajdując w niej miłującego niebiańskiego Ojca, ale niepohamowana natura jej ziemskiego ojca sprawiła, że w obecności mężczyzn bała się powiedzieć słowo.
Do głębi poruszył ją apel misjonarza dr. Dawida Livingstone’a, aby ktoś przyjechał i kontynuował rozpoczętą przez niego pracę. Po jego śmierci w 1876 roku weszła na pokład statku płynącego do Afryki. Fobie nabyte w traumatycznym dzieciństwie prześladowały ją, ale przezwyciężyła jedną po drugiej, służąc mieszkańcom Afryki. Troszczyła się o porzucone dzieci, odważnie sprzeciwiała nadużyciom, kochając miejscowych ludzi całym sercem. W ten sposób, dzięki swej poświęconej służbie na rzecz skrzywdzonych i cierpiących, Mary pokonała koszmary, jakich nabawiła się w dzieciństwie.
Źródło: A. J. Palla, Sukces w twoich rękach, Wydawnictwo Betezda, www.betezda.pl
![]()
